Wiele skrzyń automatycznych ma swoje wady konstrukcyjne, które pogarszają ich trwałość. Wiele jednak jest w naszych rękach, ponieważ są sposoby by wydłużyć bezusterkową eksploatację przekładni. Jak jeździć i zadbać o „automat” by zaoszczędzić na paliwie i drogich naprawach?

Styl jazdy a żywotność skrzyni automatycznej

To jak jeździmy autem ma bezpośredni wpływ na bezawaryjność i trwałość mechanizmów przekładni automatycznej. Właściwa eksploatacja może wydłużyć jej żywotność nawet dwukrotnie! Odpowiednio traktowane automaty mogą przejechać nawet pół miliona kilometrów bez większych usterek. Jednym z podstawowych czynników mających zapewnić długowieczność automatycznej skrzyni biegów jest styl jazdy.

Podstawowe zasady prawidłowej jazdy „automatem”

  • Ostrożnie ze zmianą biegów. Ale jak to? Przecież automat biegi zmienia sam, po to jest automatem! Tak, ale przełożenia pomiędzy D (drive), R (reverse) i N (neutral) przełączamy sami i można to robić lepiej lub gorzej. Przede wszystkim nie należy się śpieszyć i odczekać do pełnego zatrzymania samochodu, zanim zmienimy kierunek jazdy! Ogólnie kolejne pozycje lewarka należy przełączać raczej powoli.
  • Unikaj jazdy na wstecznym –„automaty” tego nie lubią. Staraj się unikać długotrwałej jazdy na biegu wstecznym. Skrzynie automatyczne nie są przystosowane do długotrwałego poruszania się wstecz co powoduje nadmierne ich grzanie.
  • Jazda w korku. Właśnie po to kupujemy „automat”, żeby nie trudzić się zmianą biegów w korku, a mimo to wielu użytkowników podczas dłuższego postoju z odpalonym silnikiem zmienia biegi na P lub N, co pogarsza smarowanie skrzyni i przyspiesza jej zużycie. Koniecznie czekajmy w korku na trybie D ze stopą na hamulcu lub w trybie Auto Hold.

Podwójna oszczędność – unikanie przeciążeń

Jeśli wiemy, że nasz model skrzyni automatycznej nie należy do najbardziej trwałych, odpuśćmy nadmierne przeciążenia, takie jak holowanie przyczepy czy ostra jazda po wysokich górach. Unikajmy długotrwałej jazdy w korkach. Wciskanie gazu do oporu w celu gwałtownego przyśpieszania tzw. Kick-down (powodujący redukcję o 2-3 biegi i duże obciążenie dla skrzyni) stosujmy wyjątkowo- tylko w razie konieczności. Stosowanie tych zasad oprócz korzystnego wpływu na trwałość samej przekładni ma ogromny wpływ na zużycie paliwa zwłaszcza w jeździe miejskiej. Spokojna jazda automatem może dać oszczędności sięgające nawet 3 l/100km.

Jazda „automatem” zimą i w upalne dni

Delikatna jazda do rozgrzania skrzyni to podstawa. Nie tylko silnik wymaga rozgrzania, skrzynia biegów również ma swój środek smarny i także podlega prawom fizyki, więc optymalne parametry osiąga dopiero przy odpowiedniej temperaturze. Bądźmy więc dla niej wyrozumiali i poczekajmy z ostrzejszą jazdą do jej rozgrzania. Ma to bardzo duże znaczenie zwłaszcza w okresie zimowym, gdy olej przy niskich temperaturach jest bardzo gęsty i rozgrzewa się powoli.

Odwrotnie sytuacja wygląda latem. Podczas długiej jazdy w upalny dzień pod dużym obciążeniem (np. holowanie przyczepy) skrzynia automatyczna może nie być właściwie chłodzona. Jeśli jazda w takich warunkach jest nieunikniona starajmy się w miarę możliwości robić przerwy aby mechanizmy miały czas na schłodzenie się, co ma szczególne znaczenie dla ich poprawnej pracy. Szczególnie narażone na przegrzanie mogą być starsze wersje bezstopniowych skrzyń Toyoty CVT.

Jeździsz DSG? – o te automaty zadbaj szczególnie

Wśród automatycznych skrzyń biegów, o które należałoby zadbać szczególnie są tzw. skrzynie dwusprzęgłowe (popularne DSG). Pomimo wielu zalet w stosunku do zwykłych skrzyń hydrokinetycznych mają również wersje „delikatniejsze”, które są szczególnie wrażliwe na styl jazdy.

DSG (wersja DQ200) – to skrzynia tzw. „sucha”. Jest czuła na przeciążenia, dlatego nie lubi np. ruszania z pełna mocą silnika. Nie jest szczególnie przystosowana do długotrwałej, dynamicznej jazdy ze wskazówką obrotomierza w pobliżu „czerwonego pola”. Agresywna jazda może znacznie skrócić jej żywotność.

Dobrze traktowana DSG odwdzięczy się natomiast bezawaryjnością zbliżoną do klasycznych skrzyń automatycznych. Dodatkowo dzięki swojej budowie i wysokiej sprawności wykaże się świetną kulturą pracy a także mniejszym od zwykłego automatu zużyciem paliwa, zbliżonym (a nawet mniejszym!) do przekładni manualnej. W każdym automacie niezależnie od producenta kluczowym aspektem jest także regularna wymiana oleju przekładniowego.

Systematyczna wymiana oleju – klucz do długowieczności

Serwisowanie nowoczesnej przekładni automatycznej sprowadza się właściwie jedynie do regularnej wymiany oleju. Niektórzy producenci w ogóle nie wymagają wymiany oleju w części swoich modeli, co jest podejściem niezrozumiałym. Olej wymieniać należy najrzadziej co 60.000 km. W przypadku trudnych warunków eksploatacji (holowanie przyczep, jazdy typowo miejskiej), warto skrócić ten interwał do 40-50 tys. km i rozważyć droższą, ale skuteczniejszą wymianę dynamiczną (pozwala wymienić większą ilość środka smarnego).

By admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *